Aikido

Ostatnia modyfikacja: 1, 0 Wróć do strony nadrzędnej ›

Do kogo są kierowane techniki padów ?

Do wszystkich chętnych motocyklistów z Wrocławia i okolic. Ofertę kieruję zarówno do motocyklistów początkujących jak i zaawansowanych. Wiek i płeć nie mają tutaj większego znaczenia – liczą się chęci.

Dlaczego Aikido ?

To co wyróżnia Aikido od innych sztuk walki to fakt, że jego założeniem jest takie skierowanie siły atakującego przeciw niemu, aby obezwładnić go, nie wyrządzając mu przy tym krzywdy. Będąc ekspertem wielu japońskich sztuk walki, twórca Aikido Morihei Ueshiba (1883 – 1969) opracował system, któremu przyświecała idea szacunku dla każdej istoty.

Bazując na przekazie religii Omoto (shinto) i czerpiąc techniczne inspiracje z technik Daito ryu Aikijutsu (szkoła ju jutsu) i japońskiej szermierki ten wyjątkowo religijny człowiek stworzył sztukę walki, która stała się alternatywą dla systemów, których celem jest okaleczenie czy zabicie atakującego. Poza skrzywdzeniem napastnika Ueshiba dostrzegł trudną drogę, dzięki której adept może nie tylko obezwładnić napastnika bez robienia mu krzywdy, ale także pomóc mu w jego wewnętrznym rozwoju. Ten cel wymaga regularnej, wieloletniej praktyki i przede wszystkim cierpliwości, tak potrzebnej w treningu sztuk walki.

Skuteczność nie jest celem samym w sobie. Celem praktyki jest sam trening – jako element pracy nad sobą, codzienne studiowanie sztuki, która przez to zmienia, ciało i umysł studenta. Traktując trening Aikido jako proces pracy nad sobą, Ueshiba odrzucił wszelkie formy współzawodnictwa między studentami (zawody, mistrzostwa).

Piotr Masztalerz 5 dan

Piotra poznałem zapisując się na zajęcia sportowe z Politechniki Wrocławskiej. Chciałem zobaczyć jak wygląda ta sztuka walki.

Jeździłem wtedy małym chopperem (Suzuki Intruder 125) i choć miałem na nim parę szlifów, nie sądziłem, że umiejętności techniki padów będą miały tak duże znaczenie w przyszłości.

Piotr okazał się świetnym trenerem. Jest otwarty, bardzo elastyczny w podejściu do szkolenia grupy, ale przede wszystkim żyje swoją pasją i dlatego stwierdziłem, że będzie to owocna współpraca.

Co dają Techniki Padów Motocyklowych ?

Przede wszystkim, jak sama nazwa wskazuje, uczymy się upadać. Ale co to znaczy? Celem tych zajęć jest odpowiednia kontrola swojego ciała. Chodzi o to, że w momencie upadku liczą się odruchy jakie mamy wytrenowane. Część z nich jest instynktowna a resztę trzeba ćwiczyć. Trener pokazuje nam jak układać dłonie i ramiona, by w razie potrzeby zminimalizować obrażenie bądź całkowicie im zapobiec.

Początki treningów są spokojne ale mimo wszystko męczące, więc leniuchy nie mają szans. Widoczne efekty pojawiają się dość szybko, oczywiście zależy to od tego, kto ma jakie predyspozycje. Wraz z postępami, ćwiczenia stają się coraz trudniejsze.

Po przeprowadzeniu pierwszej grupy szkoleniowej, w której sam brałem udział, zauważyłem jeszcze jeden bardzo ważny cel tych treningów – „strach”.

Strach ma wielkie oczy!

Mamy takie ćwiczenie, gdzie przeskakujemy przez fotel na materac. Z pozoru wygląda to na bardzo łatwe, a rzeczywistości okazuje się inaczej.

Pewna część kursantów rozpędzała się, po czym hamowała przed samym fotelem wpadając na niego i przewracając się. Nie ma w tym nic złego, bo po prostu nie byli na to gotowi. Przyznaje, że gdy podbiega się do tego fotela to staję się on jakby większy i trudniejszy do pokonania. Na początku biegnę lekko przestraszony, potem się oswajam. Co z tymi, którzy nie pokonali fotela?

Przechodzę do meritum sprawy. Przy ulicznej jeździe często jesteśmy zaskakiwani przez innych kierowców (głównie samochodów). Zazwyczaj jest to zajeżdżanie drogi. W takiej sytuacji trzymamy mocno hamulce no i teraz biada tym, którzy trzymają je do samego końca. Nie twierdzę oczywiście, że z każdej sytuacji da się wyjść, ale wiele złego można uniknąć, zachowując zimną krew. Puszczamy hamulce i odbijamy, szukamy miejsca.

Człowiek musi panować nad tym co robi, nie może czuć lęku. Tylko pełna kontrola nad ciałem pomoże wyjść z niebezpiecznej sytuacji.

Uważam, że pokonanie fotela ma wiele wspólnego z pokonaniem strachu w jeździe ulicznej. Sprawdziłem to na swoim przykładzie. TO DZIAŁA!